Zazwyczaj oczekujemy natychmiastowych efektów, również w radzeniu sobie ze stresem czy sytuacjami kryzysowymi. Terapia Skoncentrowana na Rozwiązaniach (TSR) wywodzi się z nurtu terapii systemowej, spoglądającej na człowieka przez pryzmat jego relacji z otoczeniem. Zamiast analizować, dlaczego jest źle, podejście to skupia się na pytaniu: co zrobić, aby było lepiej? To nurt z założenia krótkoterminowy, nie należy jednak mylić tego z błyskawiczną interwencją. Jak każdy proces terapeutyczny, wymaga zaangażowania. Skupia się w nim na przywróceniu poczucia sprawstwa, wolności wyboru i nadziei. Ma prowadzić do tego, aby jak najwcześniej poczuć gotowość do samodzielnego działania, ale z uwzględnieniem indywidualnego rytmu.
Od diagnozowania problemów do budowania rozwiązań
Tradycyjne podejście do pomagania od lat opiera się na klasycznym modelu medycznym. Zakłada on, że fundamentem skutecznej pomocy jest rzetelna diagnoza i zrozumienie przyczyn problemu, które często mają swoje źródło w przeszłości. Specjalista skupia się na dogłębnym poznaniu trudności pacjenta, co pozwala zaplanować odpowiednie leczenie. W takim ujęciu uwaga kieruje się na analizę mechanizmów powstawania problemu, poszukiwaniu jego źródeł oraz niwelowaniu objawów.
Terapia Skoncentrowana na Rozwiązaniach zamiast „rozwiązywania problemów” proponuje „budowanie rozwiązań”. Na pierwszy rzut oka może to brzmieć tożsamo, jednak tak nie jest. Zgodnie z tym podejściem, nie jest koniecznym przywiązywanie się do dogłębnego badania i rozumienia natury problemu, aby znaleźć dla niego skuteczne rozwiązanie. Rozwiązania nie zawsze mają związek z problemami, a klienci często potrafią je budować w odniesieniu do własnych celów, bez konieczności oceny ich przeszłości.
Konstruktywizm i filozofia TSR: Mapa nie jest terytorium
Podejście TSR jest głęboko zakorzenione w filozofii postmodernistycznej oraz w konstruktywizmie i konstrukcjonizmie społecznym. Konstruktywiści uważają, że rzeczywistość, jaką znamy, nie jest obiektywnym bytem, lecz naszą interpretacją, ograniczoną przez nasze sposoby odbioru, przekonania a priori oraz działanie naszego układu nerwowego. Z kolei konstrukcjoniści podkreślają, że rzeczywistość jest tworzona poprzez język i interakcje społeczne, jest zbiorem historii, które współtworzymy w grupie.
Zgodnie z klasyczną maksymą Alfreda Korzybskiego: „Mapa nie jest terytorium”. Każdy z nas posługuje się własną mapą do poruszania się po świecie. Kłopoty i cierpienie pojawiają się w momencie, gdy nasza osobista mapa (nasza interpretacja rzeczywistości) staje się zbyt sztywna, gdy odbieramy rzeczywistość wyłącznie jako przerażającą lub beznadziejną, i gdy brakuje nam alternatywnych dróg.
Człowiek wytwarza symptomy, gdy nie udaje mu się rozwinąć perspektywy pozwalającej mu inaczej spojrzeć na świat. W TSR zadaniem terapeuty nie jest przekonywanie klienta, że jego wizja (jego mapa) jest błędna lub nieprawdziwa, lecz poszerzenie jego opcji i stworzenie wieloznaczeniowego kontekstu. Terapeuta pomaga narysować zespół nowych map, z których klient będzie mógł wybrać te najbardziej użyteczne do rozwiązania swoich kłopotów.
Etyka wolnego wyboru a normy diagnostyczne
Z perspektywy TSR patologia to stan, w którym tracimy możliwość dokonywania wyborów, kiedy czujemy się zmuszeni do powtarzania zachowań symptomatycznych, mając przy tym przekonanie, że nie możemy postąpić inaczej. Z tego punktu widzenia głównym celem terapii jest przywrócenie swobody wyboru: pomoc w tym, aby można było „wybrać wybieranie”.
Jako profesjonalny nurt psychoterapeutyczny, TSR w pełni uznaje aktualne normy diagnostyczne, takie jak klasyfikacje ICD czy DSM. Diagnoza medyczna ma w tym podejściu swoje istotne miejsce i jest traktowana jako ważna część obrazu klinicznego, zwłaszcza gdy pozwala klientowi lepiej zrozumieć swoją sytuację i jest dla niego użyteczna. Jednocześnie terapeuci TSR zachowują dużą uważność, aby diagnoza nie zamieniła się w usztywniającą etykietę. Zamiast definiować człowieka wyłącznie przez pryzmat jednostki chorobowej (jak w stwierdzeniach „on jest alkoholikiem” czy „ona jest schizofreniczką”), TSR unika statycznego opisywania pacjenta przez jego deficyty, pozostawiając przestrzeń na jego zasoby i możliwość zmiany.
Praca nad percepcją i działaniem
Aby proces terapeutyczny był kompletny, zmiany muszą nastąpić w dwóch powiązanych ze sobą obszarach: w sposobie postrzegania (percepcji) oraz w działaniu.
Praca skierowana na zmianę percepcji, to nadanie rzeczywistości nowego, pozytywnego sensu. Terapeuta pomaga dostrzegać pozytywne wyjątki, odciąża z poczucia winy i pobudza nadzieję.
Przedsięwzięcia nakierowane są na działanie. To stwarzanie okoliczności, które pomagają podjąć nowe działania i uświadamiają, że w każdej chwili dysponuje się możliwością wyboru.
Postawa niewiedzy (not-knowing) oznacza, że terapeuta odkłada na bok swój układ odniesienia i podąża za klientem, będąc autentycznie ciekawym jego świata. To spotkanie dwóch specjalistów. Klient jest absolutnym ekspertem od własnego życia. Terapeuci od prowadzenia procesu.
Narzędzia i techniki TSR w gabinecie
Jak to wygląda w praktyce? TSR korzysta z narzędzi, które odwracają tradycyjny schemat rozmowy o trudnościach. Zamiast rozkładać problem na czynniki pierwsze, skupia się na budowaniu rozwiązań.
Podczas spotkań można spotkać się m.in. z:
- Pytaniem o cud – narzędziem, które pozwala ominąć blokady umysłu i stworzyć bardzo konkretny obraz tego, jak ma wyglądać życie, gdy trudności ustąpią.
- Poszukiwaniem wyjątków – żaden problem nie trwa bez przerwy. Momenty, w których było choć odrobinę lepiej, to właśnie w nich ukryte są rozwiązania.
- Pracą na skalach – to metoda, która pozwala rozbić przytłaczające wyzwania na małe, bezpieczne i możliwe do zrealizowania kroki.
To tylko wybrane elementy tego nurtu.
Dostosowanie do gotowości klienta
Każdy z nas trafia do gabinetu z zupełnie innym bagażem doświadczeń i inną gotowością do wprowadzania zmian. Niezależnie od tego, czy przychodzi się z własnej inicjatywy i chce od razu działać, czy też w poczuciu zagubienia, a może pod wpływem sugestii bliskich, to w TSR dostosuje się każdy krok do Twojego kroku.
Czy to podejście jest dla Ciebie?
Terapia Skoncentrowana na Rozwiązaniach prawdopodobnie będzie dobrym wyborem, jeśli:
- Chcesz skupić się na zmianie swojego „tu i teraz” oraz na budowaniu lepszej przyszłości, a nie na ciągłym roztrząsaniu dawnych krzywd.
- Zależy Ci na praktycznym podejściu (terapeuta pod koniec sesji może proponować drobne zadania do wykonania w domu, które mają ułatwić zmianę).
- Chcesz być traktowany z pełnym szacunkiem dla Twoich życiowych wyborów, wartości i tempa zmian.
Bez względu na to, jak poważny wydaje się Twój kryzys, głęboko wierzymy, że posiadasz w sobie ukryty potencjał, by go pokonać.
Autor tekstu: Jerzy Zagórski
Bibliografia:
- De Jong, P., Berg, I. K. (2007). Rozmowy o rozwiązaniach. Podręcznik. Księgarnia Akademicka.
- Isebaert, L. (2017). Solution-focused cognitive and systemic therapy: The Bruges model. Routledge.
- www.psttsr.pl