tekst: Aleksandra Rydel, psycholog, psychotraumatolog, psychoterapeuta w trakcie szkolenia w nurcie dynamicznym

Koncept przywiązania został opracowany przez Johna Bowlby’ego – psychiatry i psychoanalityka, który zauważył, że więź dziecka z opiekunem ma fundamentalne znaczenie dla rozwoju psychicznego i społecznego. Wczesne doświadczenia kontaktu z rodzicem lub inną bliską osobą tworzą wewnętrzne modele robocze (internal working models) – swoiste schematy myślenia i przeżywania, które mówią nam, czy inni ludzie są dostępni i wspierający oraz czy my sami zasługujemy na miłość i uwagę.

Mechanizmy kształtowania się stylów przywiązania

Styl przywiązania nie jest cechą wrodzoną, lecz wynika z jakości relacji w pierwszych latach życia. To, w jaki sposób rodzic reaguje na potrzeby dziecka – zwłaszcza emocjonalne – ma kluczowe znaczenie:

  • Bezpieczny styl przywiązania rozwija się, gdy opiekun jest dostępny, przewidywalny i adekwatnie reaguje na sygnały dziecka (np. płacz, lęk, radość).
  • Lękowo-ambiwalentny styl pojawia się, gdy reakcje opiekuna są niekonsekwentne – raz wspierające, innym razem ignorujące. Dziecko uczy się, że bliskość jest niepewna i trzeba o nią walczyć.
  • Unikający styl przywiązania powstaje, gdy opiekun jest emocjonalnie niedostępny lub odrzucający. Dziecko stopniowo rezygnuje z wyrażania potrzeb, ucząc się, że lepiej radzić sobie samemu, bo bliskość i tak nie zostanie zaspokojona.
  • Zdezorganizowany styl przywiązania rozwija się w warunkach, gdy opiekun jest równocześnie źródłem opieki i lęku (np. w sytuacjach przemocy, uzależnienia, poważnych kryzysów). To prowadzi do sprzecznych reakcji: potrzeby bliskości i jednoczesnego unikania jej.

Konsekwencje w dorosłości

Wewnętrzne modele robocze nie znikają w dorosłym życiu – wpływają na to, jak budujemy relacje partnerskie, jak reagujemy na konflikty czy czyjąś nieobecność. Często obserwujemy powtarzanie dawnych schematów: osoba lękowo-ambiwalentna może stale szukać zapewnień, unikająca – uciekać od bliskości, a zdezorganizowana – doświadczać chaosu w relacjach.

„Taniec bliskości i dystansu” w związkach

Często w parach spotykają się osoby o różnych potrzebach – i wtedy zaczyna się swoisty „taniec bliskości i dystansu”.

  • Kiedy jedna strona chce być bardzo blisko, a druga potrzebuje więcej przestrzeni, łatwo o nieporozumienia i wzajemne oskarżenia.
  • Gdy oboje partnerzy boją się odrzucenia, pojawia się napięcie, zazdrość i częste kłótnie.
  • Bywa też tak, że jedna osoba daje stabilność i wsparcie, a druga zmaga się z lękiem i chaosem wewnętrznym – wtedy bliskość staje się trudna, choć oboje jej pragną.

Takie mechanizmy nie wynikają z „wad charakteru”, lecz z utrwalonych wzorców przywiązania, które każdy z partnerów wnosi do relacji. Świadomość tego otwiera drogę do zmiany – zamiast oskarżać drugą stronę, para może nauczyć się patrzeć na swoje reakcje jak na echo dawnych doświadczeń.

Dlaczego ta wiedza jest ważna?

Świadomość własnego stylu przywiązania daje możliwość zrozumienia powtarzających się schematów w relacjach i otwiera drogę do zmiany. Spotkania z terapeutą czy praca nad sobą w bliskich relacjach pozwalają na stopniowe rozwijanie bardziej bezpiecznego stylu przywiązania – czyli zdolności do bliskości połączonej z poczuciem wolności i autonomii.


Literatura (wybór, wydania polskie):

  • Bowlby, J. (2007). Przywiązanie. Warszawa: Wydawnictwo Naukowe PWN.
  • Bowlby, J. (2007). Separacja. Lęk i złość. Warszawa: Wydawnictwo Naukowe PWN.
  • Bowlby, J. (2007). Strata. Smutek i depresja. Warszawa: Wydawnictwo Naukowe PWN.
  • Ainsworth, M. D. S., Blehar, M. C., Waters, E., & Wall, S. (2015). Wzorce przywiązania. Psychologiczne badania nad więzią niemowląt z opiekunami. Warszawa: Wydawnictwo Naukowe PWN.
  • Obuchowska, I. (2010). Psychologia rozwoju człowieka. Warszawa: Wydawnictwo Naukowe PWN.
  • Cierpiałkowska, L., & Sęk, H. (2016). Psychologia kliniczna. Warszawa: Wydawnictwo Naukowe PWN.
Call Now Button